banner

środa, 27 lutego 2013

Robb Maciąg w DBP

Spóźnienie niezłe, ale nic nie umknie, spokojna głowa. W Dolnośląskiej Bibliotece Publicznej (tak, tej samej, w której jest Window on Korea) 15-ego było spotkanie z Robertem "Robbem" Maciągiem. Spotkanie dotyczyło jego ostatniej książki, Tysiąc szklanek herbaty. Ponieważ czytałam i mnie książka zachwyciła (rowerem jedwabnym szlakiem - świetna opowieść), więc poszłam zobaczyć, jak będzie wyglądało to spotkanie.
Autor zajął całe spotkanie. Hura! Bite dwie godziny opowiadał, wyświetlał zdjęcia, a mówił ze swadą i z jajem. Można się było pośmiać i wzruszyć (czyli jak przy książce). Widać było, że gdyby nie coraz późniejsza godzina, mógłby opowiadać dalej (dojechał do Chin i przerwał opowieść, esz...). Może jeszcze będzie okazja, to dokończy. Zachęcił mnie do tego, bym odkurzyła na wiosnę rower. Może za granicę nie popedałuję, ale po najbliższej okolicy, czemu nie?
Udało mi się pstryknąć jedną wyraźną fotkę. Nie wiem czemu zawsze mi wychodzą zamazane i nic na nich nie widać. Albo aparat kiepski (no, w telefonie, to się nie ma co czarować), albo ręka mi się trzęsie. Hmmm...


Mam też autograf na książce (przy ulubionym fragmencie).
Spotkania z tym autorem polecam ze szczerego serca. Warto iść i posłuchać. :-)

Agi

2 komentarze:

  1. Dzis sie wlasnie doczytalam ze wyszla nowa ksiazka "Poza utartym szlakiem", w ktorej Robb Maciag napisal jeden z 17-tu reportazy. W sobote 2 marca bedzie spotkanie z kilkoma z autorow (ale bez niego). Szkoda, ze bede w Warszawie w tydzien pozniej... No ale kupie sobie chociaz ksiazke :)
    tu link do wzmiance o ksiazce i spotkaniu
    http://www.peron4.pl/spotkanie-z-autorami-ksiazki-poza-utartym-szlakiem/

    Ja tez czekam na ocieplenie i mam zamiar wskoczyc na rower i jezdzic nim do pracy chociaz dwa razy w tygodniu.

    Pozdrawiam Nika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam mieszane uczucia. Jakiś czas temu była książka "Pojechane podróże", też z 17-oma reportażami. Ale było to takie sobie. Wolę jedną pełną książkę o jednym kraju niż zbiór z różnych części świata, bo to nie zaspokaja mojego apetytu na poznanie. :-)

      Usuń